10 zdań, których nie powinno się mówić miłośnikom książek cz. 2

Nadeszła długo wyczekiwana chwila kiedy zebrałam dla was kolejne “ulubione” powiedzenia, które my – książkolubisie wprost uwielbiamy słyszeć :)

Jeżeli jeszcze nie widzieliście poprzedniej części, koniecznie zobaczcie ją TUTAJ!

Jesteście gotowi? Oto 10 zdań, których nie powinno się mówić miłośnikom książek:

1. – Co robisz?

– Czytam książkę.

– Serio? A nie lepiej posłuchać audiobooka?

(Dziękuję Alexandra za inspirację)

-✳✳✳-

2. Powiedz, jaka jest twoja ulubiona książka.

Proste…

-✳✳✳-

3. O czym w skrócie jest ta książka?

…I wtedy ten z tamtą, pojechali tam, ale jednak nie, bo to to tylko tak miało wyglądać, ale w rzeczywistości, to był podstęp, bo jednak…

-✳✳✳-

4. Zostaw już te książki, wyjdź do ludzi, znajdź przyjaciół.

-✳✳✳-

5. Masz jakieś inne hobby oprócz czytania?

Jeszcze oglądam Netflixa.

-✳✳✳-

6. Przepraszamy, autor nie zdecydował się na kończenie tej serii.

I nie dowiesz się, po przeczytaniu 10 tomów, co w końcu stanie się z głównym bohaterem…

-✳✳✳-

7. Co się tak denerwujesz tym zakończeniem. To tylko książka.

-✳✳✳-

8. (Kiedy akurat czytasz książkę) “O! Jak dobrze, nie jesteś zajęty!”

-✳✳✳-

9. – Nie wierzę, że mój ukochany bohater nie żyjeeee!

– Zdajesz sobie sprawę, że on jest tylko postacią fikcyjną?!

-✳✳✳-

10. Przepraszam, przypadkowo wylałem sok na twoją książkę.

Zdarzyło się wam powiedzieć lub usłyszeć któreś z tych zdań?

Które zdanie najbardziej was śmieszy?

Strona główna                    Wróć do bloga

Udostępnij ten wpis:Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Email this to someone
email
Print this page
Print

25 Comments

  1. Roma 10 lipca 2018 o 09:14

    Świetne, szczególnie 1, 3, 8, 10 :)
    Uśmiałam się też podczas czytania odpowiedzi :-)

  2. Katarzyna 10 lipca 2018 o 10:46

    Kilka powiedzeń bardzo mi się tu spodobało, ale chyba najbardziej rozśmieszyło mnie ostatnie czyli 10 :-)

  3. ania 10 lipca 2018 o 11:12

    Wszystkie zdania mnie śmieszą!!!

    Ale obrazek do 6 wymiata :D

  4. Pani Podróżnik 10 lipca 2018 o 13:15

    Wow, przeczytałam te 10 punktów z przyjemnością i zgadzam się ze wszystkim. Pytania o ulubiona książkę nie znoszę tak samo jak pytań o inne ulubione rzeczy :(

  5. Monika 10 lipca 2018 o 15:51

    Nr 8 aż za często odkąd mam dzieci :D

  6. Sylwia R 10 lipca 2018 o 17:41

    Te memy sa boske :) co jeden to lepszy :) moze ja nie jestem molem ksiazkowym ale jak juz zaczne cos czytac to staram sie skonczyc ;)

  7. Olga 10 lipca 2018 o 18:17

    Każde z tych dziesięciu to dla mnie #truestory :)

  8. Grafy w podróży 10 lipca 2018 o 18:49

    Kilka wpisów potrafi rozbawić, ale sprawa jest poważna. Ja na ogół nie zaczynam rozmowy o książkach z nieznajomymi, często to wielka strata. Dobrego czytelnika i rozmówcę trudno znaleźć.

  9. Wesellerka 10 lipca 2018 o 19:04

    Świetne! Co do punktu ósmego, to jak pracuję nad moim blogiem, to często zdarza mi się słyszeć takie opinie! :P wrrr…

  10. Zaczytana 10 lipca 2018 o 20:28

    To wszystko jest tak prawdziwe… Czytam i czytam i tylko cały czas “toja”…

  11. dzikikucyk 11 lipca 2018 o 07:53

    haha, dobre! uśmiałam się :) część zasłyszana faktycznie, ale te pytania należą do serii: po co się uczysz języków? / po co idziesz na kolejną podyplomówkę? zawsze jest to jakieś niezrozumienie naszej potrzeby rozwoju, zatracenia się w pasji :) tak więc… TAK, SĄ głupie pytania :)

  12. Asia 11 lipca 2018 o 08:11

    Super! W niektórych przypadkach jakbym siebie widziała/słyszała :)

  13. Anna Lena 11 lipca 2018 o 08:14

    Piekne zestawienie tekstu z grafika 😉 ze wszystkim sie zgadzam poza jednym, wiem, ktora ksiazka jest moja ulubiona – ta ktora wlasnie czytam 🙃

  14. GOSIA 11 lipca 2018 o 09:42

    Zdecydowanie 6 to trałma mnie bawi jak ludzie oceniają książke po okładce. A jak książka ma więcej stron niż 200 to musi być nudna nie ;)

  15. Rabe 12 lipca 2018 o 08:46

    Wszystkie punkty są takie prawdziwe! Osoby nie czytające książek (niestety są takie), albo po prostu mało zainteresowane książkami, nie rozumieją nas, miłośników słowa pisanego i z tego wynikają czasem zabawne sytuacje i różne facepalmy ;)

  16. Sarna 12 lipca 2018 o 10:46

    Pytania ” o czym jest książka którą czytasz” wyjątkowo nie lubie, ale dlatego, że to ja zawsze mam problem z odpowiedzią ;) zaczynam coś motać i jak sama siebie bym posłuchała to na pewno bym do czytania nie była zachęcona :D

  17. Klaudia J 12 lipca 2018 o 10:53

    hahha podoba mi sie ten humor! celne spostrzezenia!

  18. Bookendorfina Izabela Pycio 12 lipca 2018 o 11:06

    Inne hobby niż czytanie? :) No nie wiem. ;)
    A tak na serio, zawsze irytuje mnie pytanie, jak ja to robię, że tyle czytam?
    A jak ktoś to robi, że tyle podróżuje, że tyle gra czy śpiewa? ;)

  19. Monika 12 lipca 2018 o 11:43

    Zdecydowanie 9, sama mam nawet historie ze przezywalam tragedie dwa dni az doszlo do mnie ze to literacka fikcja hahaha :D

  20. MercyTe 12 lipca 2018 o 19:09

    Świetny temat! Uśmiałam się po pachy!
    Pozdrawiam ;)

  21. Hanna 19 lipca 2018 o 12:58

    Uśmiałam się :) Jednak książkoholika jest w stanie zrozumieć tylko inny książkoholik ;)

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.