Paige Toon “A jeśli nigdy cię nie zapomnę?” wyd. Albatros

Tytuł: A jeśli nigdy cię nie zapomnę?
Autorka: Paige Toon
Przekład: Małgorzata Stefaniuk
Wydawnictwo: Albatros
Gatunek: Literatura piękna zagraniczna
Liczba stron: 414
Okładka: Zintegrowana

Kiedy zakładałam swoje Bookmedia, kierowałam się przede wszystkim miłością do historii, które potrafią chwycić za serce i zostać w pamięci na długo. To właśnie książki Jojo Moyes i Nicholasa Sparksa sprawiły, że zapragnęłam stworzyć swoje miejsce w sieci pełne emocji, wzruszeń i rozmów o literaturze. Z czasem, kiedy coraz głębiej zanurzałam się w ten świat, do tego wyjątkowego grona dołączyła Paige Toon. Jej powieści stały się dla mnie jak bezpieczna przystań, to typowe comfort books, do których wracam zawsze wtedy, gdy potrzebuję przypomnienia, jak piękna i kojąca potrafi być literatura.

Tej nocy zasypiam tak szczęśliwa, że chce mi się płakać.

A jeśli nigdy cię nie zapomnę?

“A jeśli nigdy cię nie zapomnę?” – to opowieść o miłości, która pojawia się nagle i zostaje w sercu na zawsze.

Ellie poznaje Asha podczas podróży po Europie – i choć wydaje się, że to tylko krótki, wakacyjny epizod, ich więź okazuje się niezwykle silna. Trzy wspólnie spędzone dni w Lizbonie zmieniają w niej wszystko. Umawiają się na kolejne spotkanie w Madrycie, ale los brutalnie krzyżuje im plany – Ash się nie pojawia, a Ellie przez lata nie zna powodu jego nieobecności.

Mija sześć lat. Ellie stara się ułożyć swoje życie, znajduje pracę, która daje jej poczucie stabilizacji i spokoju. Jednak gdy ponownie spotyka Asha, przeszłość wraca ze zdwojoną siłą. Między nimi wciąż iskrzy, a niewyjaśniona historia sprzed lat domaga się odpowiedzi. Tajemnice wychodzą na jaw, a Ellie musi zmierzyć się nie tylko z własnymi uczuciami, ale także z konsekwencjami decyzji, które mogą na zawsze zmienić jej przyszłość.

A jeśli nigdy cię nie zapomnę?

Dla mnie ta powieść Paige Toon to coś znacznie więcej niż klasyczny romans. To historia o czasie, który potrafi zabrać wiele, ale też o uczuciach, które, choć próbujemy je zagłuszyć i schować głęboko, wracają w najmniej spodziewanym momencie. Paige Toon pokazuje, że są więzi, których nie da się przeciąć, choćby nie wiem jak bardzo życie pchało nas w inną stronę.

Ogromnie spodobała mi się Ellie – główna bohaterka. Z jednej strony jest krucha, poraniona przez doświadczenia, a z drugiej niesamowicie silna w swojej codzienności. Odnalazła dla siebie przestrzeń w ogrodzie, wśród natury, gdzie może złapać oddech i spokój. Była mi bardzo bliska – może dlatego, że Paige Toon potrafi tworzyć postaci tak prawdziwe, że czytelnik ma wrażenie, jakby znał je od dawna. Ellie to bohaterka, której kibicuje się całym sercem, bo każdy jej wybór i każda emocja są tak wiarygodne i namacalne.

Idź własną drogą. Życie jest zbyt krótkie, żeby nie robić tego, co się kocha.

A jeśli nigdy cię nie zapomnę?
A jeśli nigdy cię nie zapomnę?

“A jeśli nigdy cię nie zapomnę? Paige Toon to książka, która ma w sobie niesamowity klimat. Z jednej strony gorące, pełne pasji i młodzieńczej beztroski dni w Lizbonie, z drugiej – chłodniejsze, bardziej refleksyjne chwile w walijskiej posiadłości. I może właśnie dlatego uznaję ją za idealną lekturę na koniec lata i początek jesieni. Czuć w niej jeszcze ostatnie promienie słońca, które otulają jak wspomnienie wakacji, a jednocześnie pojawia się nuta melancholii, tak bardzo charakterystyczna dla jesieni.

To jedna z tych powieści, które otulają emocjami – raz dają nadzieję, innym razem rozdzierają serce, ale zawsze zostawiają czytelnika z poczuciem, że miłość i przeznaczenie naprawdę mają ogromną moc.



Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *