“Bibliotekarka z Saint-Malo” wyd. Kobiece

Tytuł: Bibliotekarka z Saint-Malo
Autor: Mario Escobar
Przekład: Patrycja Zarawska
Wydawnictwo: Kobiece
Liczba stron: 368
Okładka: Twarda
Rok wydania: 2021
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.

Jocelyn, młoda kobieta pełna pasji do książek, 1 września 1939 roku wychodzi za mąż za miłość swojego życia – Antoine’a. Oboje nie spodziewają się, że początek ich miłości zbiegnie się z pochłaniającą miliony istnień ludzkich drugą wojną światową.

W najnowszej powieści Mario Escobara czytamy historię, która poruszy nawet najtrwalsze serce. Jocelyn zaryzykuje wszystko, by uratować bibliotekę w Saint-Malo we Francji, pomagając przy tym lokalnej społeczności przetrwać w tych odartych z wszelkiego humanitaryzmu lat.

Wiedziałam już wtedy, że śmierć i choroba ścigają nas od dnia narodzin. Aby przed nimi uciec, należało biec szybciej, a książki były dla mnie jedyną drogą ucieczki, jedynym znieczuleniem dla zbolałej duszy.

Bibliotekarka z Saint-Malo

Przez cały czas trwania wojny bohaterka decyduje się na opisywanie całej sytuacji w listach do pisarza Marcela Zoli. Pragnie tym sposobem zachować pamięć o sobie, ofiarach wojny, książkach i Saint-Malo. Kobieta na swojej drodze doświadczy ucisku i ciężkich chwil, musząc jednocześnie chronić własne życie, dobytek całej biblioteki i uciec od niebezpieczeństwa, które grozi jej z rąk nazistowskiego oficera Adolfa Baumana.

Mocnym elementem tej powieści jest postać Joselyn, walecznej bibliotekarki, która swoim charakterem i determinacją stoi na straży wiedzy zapisanej w starych tomach biblioteki w Saint-Malo. Bibliotekarka z Saint-Malo obnaża motywacje ludzi w obliczu zagrożenia. Dobro i zło tańczy morderczy taniec, w którym nie ma zwycięstwa bez zatrważających ofiar.

Historia ta, osadzona we Francji, wzrusza, trzeba jednak mieć na uwadze, że jest ona fikcją historyczną. Autor wielokrotnie podkreśla, iż nie jest to praca oparta o dane historyczne, ale opowieść, która swoje początki miała na spotkaniu autorskim, które odbyło się w Zaragozie. Podczas podpisywania książek Mario Escobar spotkał kobietę, która opowiedziała mu o swoich doświadczeniach i życiu w Saint-Malo. Przedstawiona przez nią historia stanowiła inspirację do fabuły o dzielnej bibliotekarce i trudach miasteczka pod okupacją nazistowską. Na końcu książki dostaniemy spis bohaterów i wydarzeń, które miały swoje odpowiedniki w rzeczywistości.

Bibliotekarka z Saint-Malo to moim zdaniem bardzo udana powieść, w której fikcyjna historia nabiera kształtów na tle prawdziwych wydarzeń, które na zawsze wpisały się w dzieje Europy. Książki, stanowiące tło całej historii sprawiają, że jeszcze bardziej możemy docenić, jak wiele przywilejów dostępnych jest dzisiaj dla czytelnika na tle tych historycznych wydarzeń.


Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.