Weronika Wierzchowska “Desperatki” wyd. Lira

Tytuł: Desperatki
Autorka: Weronika Wierzchowska
Wydawnictwo: Lira
Liczba stron: 410
Okładka: Miękka
Rok wydania: 2022

Połączmy siły. Chcę im zapłacić za to, co zrobili. Nic innego mi już nie zostało, tylko dwie drogi: zemsta albo śmierć z rozpaczy.

Desperatki

Izabella Antecka w powstańczej bitwie z Kozakami straciła jedynego syna. Wiesia Keller pochowała swojego brata, a Anna Turkułło narzeczonego. Losy trzech kobiet splotą się nad zbiorowym grobem w Zaborowie w 1863 roku. Z rozmowy pełnej bólu i łez narodził się plan, by dokonać zamachu na generała winnego śmierci ich bliskich. Zawiązują przymierze, w którym decydują się na zemstę. Nie wszystko jednak pójdzie zgodnie z planem…

Iza zrozumiała, że już nie pozbędzie się dziewcząt, że właśnie przypieczętowały spisek, ich babskie przymierze. I zrobią to, co sobie obiecały, z Bogiem albo mimo Boga.

Desperatki

Weronika Wierzchowska, autorka zafascynowana zapomnianymi Polkami z dawnych epok oddaje im głos w swojej najnowszej powieści. Desperatki to pełna akcji i przygód historia trzech, niezwykle zdeterminowanych i charyzmatycznych kobiet, które zawiązują sojusz i decydują się na samobójczą, choć nie bezcelową, misję. Z myśliwych stają się zwierzyną, nie znaczy to jednak, że poddadzą się okolicznościom losu.

Nic tak nie łączy, jak wspólny wróg. Na własnej skórze przekona się o tym Iza, Wiesia i Anna. Kiedy jednak plany kobiet nie idą tak, jakby tego oczekiwały, przyjaciółki zdadzą sobie sprawę, że ich działania nie mogą być podyktowane wyłącznie bólem i pragnieniem zemsty. W ten sposób autorka tworzy niezwykłe postaci, które ewoluują, odkrywają swoje mocne strony i to, co mogą wnieść w zmianę historii.

Podobało mi się to, w jaki sposób Weronika Wierzchowska oddała realia epoki drugiej połowy dziewiętnastego wieku. Podczas lektury zwracałam uwagę na opisy miejsc i ludzi, lokalnego folkloru, a nawet język. To wszystko skutecznie uwiarygodniło fabułę, która pędzi do przodu z dużym rozmachem. Losy każdej z kobiet śledzimy z nadzieją, że znajdą to, czego szukają i wyjdą z kłopotów, które napotykają na swojej drodze. To właśnie perypetie bohaterek oddają moc, piękno i głębię kobiecej solidarności.

Autorka Nie ukrywa seksizmu i dyskryminacji, które miały wpływ na kobiety na przestrzeni dziejów, ale tworząc te historie, rzuca światło na tak wiele zapomnianych kobiet, o których dzisiaj już nie myślimy. Choć Desperatki to powieść fabularna i fikcyjna, przypomina jednak, że pewne wydarzenia w historii naszego kraju naznaczyły jednak rolę kobiet w społeczeństwie. Dobrze jest czytać, że na każdym etapie historii powstawały dzielne, niebojące się stawić opór bohaterki. Desperatki to swoisty hołd dla kobiecej przyjaźni w całym swoim urokliwym bałaganie, jaki wywołuje zderzenie się mocnych charakterów z trudnymi realiami epoki. Polecam.


Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.