“Eksperyment Utopia” wyd. Relacja

Tytuł: Eksperyment Utopia
Tytuł oryginału: The Utopia Experiment
Autor: Dylan Evans
Wydawnictwo: Relacja
Liczba stron: 238
Okładka: Miękka
Rok wydania: 2017
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Relacja

Jestem wielką fanką literatury dystopijnej i postapokaliptycznej. Z uwagi na coraz większą popularność tego gatunku zarówno w literaturze, jak i na wielkim ekranie (kto nie oglądał choć jednego filmu o końcu cywilizacji), wzrasta zainteresowanie społeczeństwa możliwymi, apokaliptycznymi scenariuszami końca świata.

Nie stanowię tutaj wyjątku. Lubię obserwować otaczającą rzeczywistość, wypatrywać znaków, które mogłyby świadczyć o nadchodzącym dobrobycie lub załamaniu gospodarczym. Obserwuję przyrodę, śledzę informacje o zmianach klimatycznych, czy przewidywanych kataklizmach. Dodatkowo zaznajomiona jestem z najpopularniejszymi teoriami spiskowymi (kto nie zna choć jednej, niech pierwszy rzuci kamień 😀).

Eksperyment Utopia – czy koniec jest bliski?

Dylan Evans, naukowiec, dziennikarz, autor książek, posunął się o krok dalej. Zdecydował się na eksperyment polegający na odtworzeniu w zimnej, północnej Szkocji postapokaliptycznych warunków, w których grupa ochotników zgodziłaby się żyć przez 18 miesięcy. Jego celem było zdefiniowanie jak społeczeństwo reaguje, kiedy zostaje pozbawione środków nowoczesnych technologii, ułatwiających funkcjonowanie w XXI wieku. Autor decyduje się sprawdzić w praktyce, czy przeżycie po globalnej katastrofie jest możliwe. Doprowadza to go do utraty środków do życia, a nawet do uszczerbku na zdrowiu psychicznym.

Eksperyment Utopia

Właśnie tak rozpoczyna się Eksperyment Utopia. Poznajemy autora w momencie kiedy trafia do zakładu psychiatrycznego, całkowicie zagubionego i w punkcie bez wyjścia. Zaznajamia nas on ze swoimi przemyśleniami na temat możliwości przeżycia człowieka w obliczu globalnej katastrofy.

Eksperyment Utopia, czy dystopia?

Autor wprowadza nas w świat swoich przemyśleń i obserwacji. Przygląda się cywilizacji Majów, dochodząc do wniosku, że żadne analizy nie pozwolą wystarczająco mocno zgłębić temat, bez podjęcia konkretnych, praktycznych kroków. Dylan Evans decyduje się zebrać grono ochotników i umieścić ich w miejscu, gdzie będą zmuszeni żyć bez korzystania ze współczesnej technologii. Tak właśnie powstał Eksperyment Utopia.

Książka powinna znaleźć się na liście każdego, kto choć w najmniejszym stopniu przejawia zainteresowania w kierunku socjologii, antropologii, czy filozofii. Nie mówiąc już o całej rzeszy czytelników zainteresowanych tematami dystopijnymi. Książka zawiera zaledwie 240 stron. Otrzymujemy w pigułce najważniejsze zagadnienia i prognozy dotyczące końca cywilizacji. Autor nie bierze pod lupę teorii spiskowych, lecz znaki ostrzegawcze wysyłane przez człowieka i naszą planetę. Robi to jednak z wielkim spokojem i dystansem. Jego celem nie jest przestraszenie czytelników, lecz uzasadnienie eksperymentu, którego się podjął. Autor przytacza słowa naukowców, sięga po artykuły prasowe i nowinki technologiczne. Jedyne czego mi w książce zabrakło to odpowiedniej bibliografii lub odniesień do innych materiałów, po które czytelnik mógłby sięgnąć, gdyby zdecydował się pogłębić temat.

Eksperyment Utopia

Eksperyment Utopia okazał się dla mnie bardzo dobrą rozrywką. Nie zakwalifikowałabym tego gatunku jako non-fiction, jednak nie sposób odmówić mu wciągającego tematu. Nie mogłam oderwać się od czytania, ciekawiły mnie przykłady, które zostały wykorzystane, by uzasadnić działania autora. Sama jego droga od pomysłu, do wykonania jest opisana ciekawie i zrozumiale dla czytelnika.

Konsekwencje całego eksperymentu mogłyby śmiało stworzyć podwalinę do ciekawej pracy socjologiczno-psychologicznej na temat zachowań ludzi w obliczu życia bez wygód współczesnego świata.

Choć wiele tez w książce wydaje się absurdalnych i trudnych do uwierzenia, bez wątpienia książka przyczynia się i zachęca do bardziej świadomego życia. Warto wiedzieć, jakie technologie są tworzone, jakie globalne decyzje się podejmuje, i jakie w następstwie mogą stanowić dla człowieka konsekwencje.

Udostępnij ten wpis:Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Email this to someone
email
Print this page
Print

5 Comments

  1. Maciek 7 listopada 2019 o 08:54

    Wow, to zdecydowanie co dla mnie!

  2. Zaczytana Sabina 7 listopada 2019 o 08:55

    Zawsze zastanawia mnie na ile u takich ludzi, takie kroki to pasja i praca, a na ile obsesja :) na pewno sięgnę po tę książkę!

  3. Mila Ma 7 listopada 2019 o 08:56

    Jestem pod wrażeniem tej recenzji i zdjęć, jak zwykle na wysokim poziomie!

  4. Gośka Kamińska 7 listopada 2019 o 08:56

    Kolejna ciekawa propozycja, achhh kiedy ja to wszystko przeczytam!!! 😄😄😄

  5. Marcin D 7 listopada 2019 o 08:56

    Super! No i właśnie takie książki lubię :)

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.