Marcin Pilis “Mnogość rzeczy” wyd. Lira

Tytuł: Mnogość rzeczy
Autorka: Marcin Pilis
Wydawnictwo: Lira
Liczba stron: 506
Okładka: Twarda
Rok wydania: 2022
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Lira.

Czas nieubłaganie popychał ich w stronę krawędzi – za nią kończyła się kapsuła chwili, w której właśnie się znajdowali.

Mnogość rzeczy

Ostatnio coraz częściej sięgam po książki, które w sposób nieoczywisty portretują relacje międzyludzkie, zagłębiają się w emocje i niewypowiedziane pragnienia. Niezależnie od fabuły, za każdym wielkim klasykiem stoi szczęśliwe zakończenie, dlatego tym bardziej szukałam historii, w której bohaterowie w nieoczywisty sposób zmanipulują czytelnikiem, przynosząc mu poczucie zagubienia i niepewności. Mnogość rzeczy to studium rodzącej się relacji między mężczyzną a kobietą, trawiącą wszystko wokół siebie, pochłaniającą, jak i nieopisanie bolesną.

Mnogość rzeczy

Mariusz i Marta to dwa samotne bieguny, które im bardziej się od siebie różnią, tym bardziej nie potrafią bez siebie istnieć. Dla Marty teatr stanowi miejsce, w którym odzwierciedlają się jej pragnienia. Mariusz, dla którego fizyczne równania i wzory stanowią sztukę godną desek teatru, patrzy na świat w bardziej pragmatyczny sposób. To ich namiętność śledzimy od pierwszych stron powieści, nie podejrzewając nawet, jak wiele, wraz z bohaterami, będzie musiał przejść czytelnik, by dowiedzieć się, czy otrzymają swoje upragnione, szczęśliwe zakończenie.

Wraz z rozwojem powieści stopniowo dowiadujemy się coraz więcej o każdym z bohaterów, poznajemy historie z ich odrębnych perspektyw, a także towarzyszymy traumatycznym doświadczeniom. Byłam mocno poruszona fragmentami, w których Marta prowadzi nas przez wspomnienia ze swojego dzieciństwa. Boleśnie powraca do przeszłości, która pomimo czasu wciąż o sobie przypomina i pozostawia w czytelniku głęboki ślad.

Mnogość rzeczy to powieść uderzająca, przedstawiająca poruszający kalejdoskop przeżytych doświadczeń. Przemawia do duszy, jest pełna pożądania i tęsknoty oraz radzenia sobie z bólem i traumą. Powieść przepełniona jest wspomnieniami. Niektóre wywoływać będę uśmiech na twarzy czytelnika, jakby przynosiły znajome uczucia i myśli, niektóre z nich będą dotkliwe i bolesne, opisujące przemocowe relacje rodzinne, przeszłość widzianą oczami dziecka, które dopiero w dorosłości zrozumie jej konsekwencje. Marcin Pilis jest doskonałym obserwatorem, a do tego w sposób metaforyczny potrafi obnażyć naturę ludzką z jej pragnień i potrzeb.

Tam ostatni raz spojrzała na mnie i posłała mi swój uśmiech ograbiający z wszelkich myśli niebędących konotacjami jej istnienia. A potem wyszła.

Mnogość rzeczy

Mnogość rzeczy to historia o tym, jak dwie spragnione miłości osoby szukają przynależności i odkrywają, że namiętność i pragnienie dzielenia ze sobą życia nie zawsze wystarczą. Twórczość Marcina Pilisa jest niezwykła. Język i styl autora całkowicie zachwycił mnie już w poprzedniej książce Cisza w Pogrance, gdzie otrzymaliśmy bogatą prozę z niezwykłym językiem i ujmującą, choć niełatwą tematycznie narracją. Tym razem Mnogość rzeczy zaskakuje jeszcze bardziej. Autor tworzy dwie absolutnie hipnotyzujące postacie, które pewnym magnetyzmem oczarowują czytelnika, a ich dramatyzm, przeszłość, która naznacza przyszłość cierpieniem i bólem dodatkowo poruszają i zmuszają do zatrzymania się. Mnogość rzeczy to głęboko emocjonalna i dramatyczna opowieść o odporności ludzkiego ducha, ranach psychicznych i nadziei, która rodzi się w ogniu naszej przeszłości. Zdecydowanie polecam.

Mnogość rzeczy

1 Comment

  1. Artystyczny 22 czerwca 2022 o 10:20

    Ta okładka! C U D O W N A!! Minimalizm ma coś w sobie! niby niewiele, a jednak wiele

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.