Kiedy miłość rani: “Uwolnij mnie” oraz “Nasze jutro”

Relacje między dwojgiem ludzi zawsze są skomplikowane. Gdyby tak nie było, nie powstałoby tak wiele powieści, scenariuszy, wierszy i piosenek. Sytuacja staje się odbiegająca od przyjętej normy, kiedy jedna ze stron nadużywa uprawnień, przekracza dopuszczalne granice, szkodząc drugiej osobie emocjonalnie, psychicznie i/lub fizycznie.

W wielu sytuacjach osoba, która znajduje się w takim toksycznym związku, nie jest wstanie zrozumieć i uświadomić sobie swojego rzeczywistego położenia. Właśnie w takiej sytuacji znalazła się Diana, bohaterka książki Uwolnij mnie Darii Skiby. Życie bohaterki naznaczone zostanie traumatycznymi wydarzeniami, zanim na nowo będzie mogła doświadczyć miłości i szczęścia.

Nasze jutro

Diana, energiczna i przebojowa mieszkanka Wrocławia, poznaje Patryka, z początku uroczego i towarzyskiego chłopaka. Bardzo szybko znajomość przeradza się w ciąg traumatycznych dla bohaterki wydarzeń. Miłość, która miała chronić i dawać poczucie bezpieczeństwa, rani i niszczy.

Uwolnij mnie porusza wiele istotnych aspektów, jeśli chodzi o toksyczne relacje:

  1. Na początku związku zachowanie toksycznego partnera nie musi budzić podejrzeń. Jest to według psychologii etap “procesu uwodzenia”. Osoba ta może być czuła, wrażliwa na potrzeby, uważna i uprzejma. Dzięki temu oprawca zyskuje zaufanie ofiary, co czyni ją podatną na kolejne nadużycia i coraz intensywniejszą przemoc.

  2. Przemoc emocjonalna może przejawiać się w najróżniejszych formach, m.in.: w krytyce, groźbach, obelgach, ośmieszaniu, zastraszaniu, czy kłamaniu.

  3. Przemoc emocjonalna może przerodzić się także w przemoc fizyczną, jak i fizyczna w emocjonalną. Nie znaczy to jednak, iż jeśli nie doświadcza się przemocy fizycznej, nie jest się w toksycznym związku.

  4. Osoby toksyczne, dopuszczające się nadużyć psychicznych, emocjonalnych lub seksualnych stają się jednocześnie świetnymi manipulatorami. Ofiara nierzadko przypisuje sobie winę za sytuacje, w której się znajduje, próbując usprawiedliwić partnera, mimo, iż nie ma wytłumaczenia na stosowanie żadnej formy przemocy.

Nasze jutro

W książce Nasze jutro na nowo spotykamy się z bohaterami. Widzimy konsekwencje, z jakimi musi żyć osoba, której udało się uwolnić z toksycznego związku. Bohaterka, będąca już dorosłą kobietą, będzie musiała zmierzyć się z “demonami przeszłości”.

Dodatkowo poznajemy córkę Diany, Maję, oraz jej pierwszą miłość, Szymona. Zarówno wątek Diany i Alana, jak i Mai i Szymona, poprowadzony jest ciekawie i dynamicznie. Zakończenie, podobnie jak w poprzedniej części, dostarczy nam sporo emocji.

Kilka minut zaważyło na całym naszym życiu i do teraz ponosimy tego konsekwencje. Jedna chwila zmieniła nas wszystkich. Sprawiła, że nasze jutro obróciło się o sto osiemdziesiąt stopni, a my każdego dnia próbowaliśmy nauczyć się żyć w nowych warunkach.Nasze jutro

Autorka dojrzewa w swoim warsztacie pisarskim tak, jak dojrzewają jej bohaterowie.

Nasze jutro zdecydowanie bardziej trafiło w mój gust czytelniczy niż Uwolnij mnie. Głównie z uwagi na wyciszoną fabułę, ograniczenie wątków do czterech głównych bohaterów oraz krótkie, lecz dynamiczne rozdziały. Książka idzie w kierunku powieści obyczajowej. Przemawia do mnie droga, którą obrała autorka. Czułam się o wiele bardziej zżyta z bohaterami.

Duży przeskok w czasie, mimo początkowego zaskoczenia, okazał się bardzo dobrym zabiegiem. Miałam wrażenie jakbym na nowo musiała odkrywać karty, mimo iż bohaterowie byli mi dobrze znani z poprzedniej części. Wprowadziło to dużo świeżości do tej historii. Czytało się ją jak całkowicie nową opowieść, unikając jednocześnie pułapki długich wstępów i wprowadzeń.

Nasze jutro

Uważam, że zarówno Uwolnij mnie, jak i Nasze jutro, jest ważnym głosem jeśli chodzi o tematykę toksycznych relacji.

Miejscami historia ta jest dramatyczna – nie polecam czytać jej osobom poniżej 14 roku życia. Autorka jednak sprawnie kieruje akcją, nie pozwalając czytelnikowi zanurzyć się za długo w negatywnych emocjach. Daria Skiba nie tworzy bajkowego happy endu. Daje jednak czytelnikowi nadzieję. Dzięki rodzinie i wsparciu najbliższych, dzięki miłości, możemy w każdym momencie życia na nowo odnaleźć szczęście.

Czytając powieść lub ten wpis czujesz, że znajdujesz się w relacji, która cię wyniszcza? Doświadczasz przemocy emocjonalnej, psychicznej, fizycznej lub seksualnej?

Wpisz nazwę swojej miejscowości oraz rodzaj doświadczanej przemocy TUTAJ.

Wyszukiwarka wyświetli ci dane adresowe instytucji i organizacji zajmujących się przeciwdziałaniem przemocy, które znajdują się najbliżej twojego miejsca zamieszkania.

strona główna wróć do bloga

Udostępnij ten wpis:Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Email this to someone
email
Print this page
Print

5 Comments

  1. Roma 23 listopada 2018 o 08:14

    Potrzebny temat, potrzebne książki :-)

  2. Patrycja Czubak 26 listopada 2018 o 15:32

    Niestety dużo ludzi tkwi w takich związkach.

  3. irena omegard 26 listopada 2018 o 17:05

    Takie zrobiło się życie.Toksyczne.dzisiaj nie potrzeba wiele czasu,aby związać sie z drugą osobą.Kiedyś mówiło się,że trzeba zjeść beczke soli,a i tak się nie pozna.Dzisiaj wystarczy kilka chwil.Potem całe zycie w bałaganie.

  4. Karolina 26 listopada 2018 o 17:42

    Super tematyka, uwielbiam takie książki. Z chęcią przeczytam te pozycje ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.