Paloma Sánchez-Garnica “Ostatnie dni w Berlinie” wyd. Filia

Tytuł: Ostatnie dni w Berlinie
Autorka: Paloma Sánchez-Garnica
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 576
Okładka: Miękka ze skrzydełkami
Rok wydania: 2022
Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem Filia.

Nawet śmierć nie była w stanie przerwać tej miłości.

Ostatnie dni w Berlinie

Juri Santacruz, widząc skutki rewolucji bolszewickiej, decyduje się wyjechać z Petersburga i znajduje pracę w Berlinie jako asystent w ambasadzie hiszpańskiej. Pewnego dnia staje w obronie młodego komunisty przed wojskami hitlerowskimi, nie zdając sobie sprawy, jak te wydarzenia wpłyną na jego przyszłość. Po dojściu Hitlera do władzy atmosfera na ulicach Berlina staje się napięta. Autorka, posiłkując się dziennikami świadków, biografiami słynnych postaci historycznych i literaturą obozową, stworzyła portret nazistowskich Niemiec, skupiając się na zmianach, jakie czekały społeczeństwo nieprzygotowane na horror drugiej wojny światowej.

Trzeba ryzykować, ty to zrobiłaś, ale chodzi o to, by osiągnąć zyski, których to ryzyko jest warte.

Ostatnie dni w Berlinie

Ostatnie dni w Berlinie to powieść historyczna, w której można dostrzec wielką pracę dokumentacyjną wykonaną przez Palomę Sánchez-Garnica, prywatnie absolwentki prawa. Autorka ukończyła również studia historyczne, które pozwoliły na dostęp do materiałów archiwalnych i dokładnemu studium opisywanej przez siebie historii.

Akcja powieści rozwija się powoli, autorka wprowadza czytelnika kontekst historyczno-kulturowy, w którym poznajemy Jurija Santacruza, młodego Rosjanina hiszpańskiego pochodzenia. Mężczyzna, będąc wiernym swoim ideom, zmierzy się z okrutnymi skutkami totalitaryzmu i nacjonalizmu. Prócz walki o przeżycie, niesiony strachem o przyszłość Europy i Świata, pozna miłość swojego życia, poślubioną nazistowskiemu oficerowi Claudię.

Ostatnie dni w Berlinie nie jest opowieścią “przyjemną”, jeśli chodzi o rozrywkowe podejście do literatury. Historia przenosi nas do Sankt Petersburga, stalinowskiej Rosji i Berlina pod panowaniem Adolfa Hitlera. W tej historii nie ma więc nic kojącego i bawiącego, jest jednak jedna ważna rzecz. Narracja autorki sprawia, że ​​boleśnie zdajemy sobie sprawę, że ci, którzy nie znają historii, są skazani na jej powtarzanie. A wydarzenia na świecie sprawiają, że obieramy kurs, który niestety bardzo przypomina początek tej historii.

Mimo miejscami odrobinę zmiękczonych i teatralnych fragmentów powieści uważam, że Ostatnie dni w Berlinie podkreślają tragizm systemów ideologicznych, w jaki sposób wpływają one na “zwykłych” ludzi. Autorka głosem swoich bohaterów wielokrotnie podkreśla, że wojna przynosi tylko spustoszenie i ból wszystkim stronom. Książka mi się podobała również pod względem plastycznego stylu i lekkiego pióra autorki. Opowieść ta oferuje czytelnikowi autentyczny wgląd w serca i umysły bohaterów, którzy zmuszeni są podjąć najtrudniejsze dla ich życia i wartości decyzje.

Jeśli jednak regularnie sięgacie po książki w tematyce wojennej, może ona wydawać się zbyt zromantyzowana, dlatego bardziej polecam ją czytelnikom, którzy chcą rozpocząć przygodę z powieścią historyczną, niż wiernym fanom gatunku (tutaj zerknijcie na powieść “Dziewczyny z Berlina”).


1 Comment

  1. Pol 22 czerwca 2022 o 10:13

    Berlin kojarzy mi się tylko z brzydotą wszędobylskiego szarego betonu…
    Może książka to zmieni?

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.