Maja Gulka “Podwójna rozgrywka” wyd. Vectra

Tytuł: Podwójna rozgrywka
Autorka: Maja Gulka
Wydawnictwo: Vectra
Liczba stron: 297
Okładka: Miekka ze skrzydełkami
Rok wydania: 2021
Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem Vectra.

Marta Jaworska, sympatyczna, choć odrobinę roztrzepana nauczycielka z Wrocławia, decyduje się na wynajęcie wymarzonej kawalerki na malowniczym Borku. Strych starej willi kryje w sobie całe pokłady uroku, a wraz z nim płótno cenionego artysty, Edwarda Suchodolskiego. Nim jednak bohaterka zdąży nacieszyć się jego pięknem, obraz znika. Rozpoczyna się chaotyczne śledztwo, w którym główna bohaterka nie cofnie się przed niczym, by znaleźć przebiegłego złodzieja.

Podwójna rozgrywka

W debiutanckiej powieści Mai Gulki znajdziemy dużą dawkę kryminału z elementami komedii. Amatorskie śledztwo prowadzone przez zwariowaną nauczycielkę, która wszystkie swoje tropy zapisuje w dochodzeniowym notesiku (uroczy zabieg!), bawi i ciekawi. Dodatkowo, pod warstwą detektywistycznej fabuły, autorka zwraca uwagę na poważniejszy problem związany z przestępczością zorganizowaną (bądź nie!). Co odkryje charyzmatyczna bohaterka, będzie musiał sam przekonać czytelnik, sięgając po tę powieść!

Podobały mi się podszyte humorem dialogi między Martą, a jej sąsiadem, Adamem. Obie postacie utrzymują uwagę czytelnika i popychają narrację dynamicznie do przodu. Marta to niezwykle barwna postać, mocno kierująca się własną intuicją, nawet jeśli wpędza ją to w kłopoty. Z drugiej strony jest wrażliwa i nie poddaje się zbyt łatwo. Na uwagę zasługuje również relacja głównej bohaterki z jej przyjaciółką, Basią. Obie tworzą udany duet, nawzajem motywując się do działania.

Uważam, że komedia to niełatwy grunt dla autorów powieści kryminalnych i detektywistycznych. Z jednej strony ważne jest stworzenie wiarygodnych postaci, z drugiej opracowanie fabuły kryminalnej opiera się na połączeniu wciągającej narracji z humorem, który musi być organiczny i niewymuszony. Podwójna rozgrywka to powieść z wartką akcją i pięknym Wrocławiem w tle. Całą historię czyta się szybko, fabuła jest lekka, w sam raz na koniec wakacji. To udany debiut literacki i ciekawy wstęp (oby!) do serii, w której główna bohaterka nie raz na pewno nas zaskoczy.

Mam nadzieję, że zachęciłam Was do przeczytania tej historii. Jestem również ciekawa, czy lubicie powieści detektywistyczne z humorem w tle. Dajcie znać!


Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.