Donna Marchetti “The proposal project” wyd. Albatros

Tytuł: The proposal project
Autor: Donna Marchetti
Przekład: Małgorzata Stefaniuk
Wydawnictwo: Albatros
Gatunek: Romans
Liczba stron: 136
Okładka: Miękka z zakładkami
Współpraca: Wpis powstał w ramach współpracy recenzenckiej z Wydawnictwem Albatros

Bywają takie chwili, kiedy człowiek ma ochotę zawinąć się w koc i odciąć od świata. Ostatnio życie postanowiło zafundować mi kilka mniej przyjemnych atrakcji, więc marzyłam o książce, która poprawi mi humor, wywoła uśmiech na twarzy i przypomni, dlaczego tak bardzo kocham komedie romantyczne. Potrzebowałam historii pełnej ciepła, romantycznej iskry, zabawnych dialogów i bohaterów, którym kibicuje się od pierwszych wspólnych scen (mimo że oni sami drą ze sobą koty). Właśnie wtedy na mojej czytnikowej drodze pojawił się The Proposal Project. I muszę przyznać, że trudno było o lepszy moment na tę lekturę.

Donna Marchetti sięga po motyw, który miłośnicy romansów znają doskonale, ale ubiera go w naprawdę uroczy pomysł. W centrum wydarzeń znajduje się Priscilla, świetna organizatorka imprez. Gdy z dnia na dzień traci pracę, cały jej zawodowy świat wywraca się do góry nogami. Los szybko podsuwa jednak szansę na nowy początek. Jej najlepsza przyjaciółka Tina postanawia oświadczyć się swojemu chłopakowi Ryanowi i właśnie Priscilla ma stworzyć oprawę tego wyjątkowego dnia.

The proposal project

Plan wydaje się prosty… przynajmniej do chwili, gdy okazuje się, że Ryan od dawna przygotowuje własne zaręczyny. O tym sekrecie wie jedynie Oliver, najlepszy przyjaciel przyszłego narzeczonego, który z Priscillą ma wyjątkowo burzliwą historię. Żeby zachować niespodziankę dla obu zakochanych, ta dwójka zawiera cichy sojusz. Wspólnie organizują dwa konkurencyjne plany oświadczyn, pilnując przy okazji, aby nikt z ich paczki znajomych nie zorientował się, co dzieje się za kulisami. Jak łatwo się domyślić, im więcej wspólnych spotkań, sekretów i improwizacji, tym trudniej zachować odpowiedni dystans.

Największą siłą tej historii okazali się dla mnie bohaterowie :) Priscilla należy do tych kobiet, które uwielbiają mieć wszystko dopięte na ostatni guzik. Bardzo podobało mi się, że autorka pokazała ją przede wszystkim jako kompetentną specjalistkę, która naprawdę zna się na swojej pracy. Jej zawodowe doświadczenie nie jest jedynie dodatkiem do wątku romantycznego, wręcz przeciwnie – napędza całą fabułę i sprawia, że kolejne wydarzenia mają swój naturalny rytm.

Oliver od pierwszego spotkania skutecznie działa Priscilli na nerwy. Potrafi rzucić złośliwą uwagę w najmniej odpowiednim momencie, z rozbrajającą pewnością siebie wchodzi do każdej rozmowy. Między nimi niemal bez przerwy iskrzy, a słowne przepychanki należą do najzabawniejszych elementów książki. Z czasem coraz wyraźniej widać, że pod warstwą uszczypliwości kryje się dwoje ludzi, którzy uczą się patrzeć na siebie z zupełnie innej perspektywy.

Autorka bardzo sprawnie wykorzystuje motyw enemies to lovers oraz fake dating. Uwielbiam, kiedy bohaterowie zostają zmuszeni do współpracy, choć najchętniej unikaliby swojego towarzystwa, a tutaj takich sytuacji nie brakuje. Wspólne planowanie, utrzymywanie sekretu, udawanie przed znajomymi i coraz większa liczba przypadkowych, bardzo niezręcznych sytuacji sprawiają, że napięcie między nimi z każdym rozdziałem rośnie. To jedna z tych historii, podczas których czytelnik doskonale wie, dokąd wszystko zmierza, a mimo to z ogromną przyjemnością obserwuje całą drogę.

Nie potrafię pojąć, jak mogę lubić smak jego ust, skoro na co dzień ledwo znoszę jego obecność.

The proposal project
The proposal project

Bardzo spodobał mi się również sam motyw organizacji oświadczyn. Zamiast kolejnego romansu skupionego wyłącznie na relacji głównych bohaterów, dostajemy historię, której osią staje się przygotowanie jednego z najważniejszych dni w życiu zakochanej pary. Dzięki temu pojawia się mnóstwo zabawnych pomysłów, nieoczekiwanych komplikacji i scen, które pokazują, ile pracy wymaga stworzenie wydarzenia wyglądającego na spontaniczne. I właśnie tutaj. humor pojawia się bardzo naturalnie. Nie opiera się wyłącznie na gagach czy przypadkowych sytuacjach, ponieważ dużą rolę odgrywają dialogi. Bohaterowie potrafią błyskawicznie odbijać swoje uszczypliwości, a ich rozmowy wielokrotnie wywoływały u mnie uśmiech. Pomiędzy tym wszystkim znalazło się również miejsce na bardziej romantyczne chwile, stopniowo budowaną bliskość oraz sporą dawkę chemii, która z każdą kolejną stroną staje się coraz bardziej wyczuwalna.

To również książka dla czytelników lubiących filmowe historie, bo bardzo łatwo wyobrazić sobie ekranizację tej opowieści. Tempo jest dynamiczne, a kolejne rozdziały kończą się w taki sposób, że trudno odłożyć książkę na później. Całość czyta się niezwykle szybko, ponieważ fabuła płynie płynnie od jednego wydarzenia do następnego.

Jeżeli szukacie romansu, który poprawi humor po cięższym tygodniu, pozwoli oderwać myśli od codzienności i zapewni kilka godzin bardzo przyjemnej rozrywki, The Proposal Project zdecydowanie zasługuje na uwagę.




Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *