“Umysł w ogniu” wyd. Filia

Tytuł: Umysł w ogniu
Autor: Susannah Cahalan
Przekład: Aneta Szaraniec
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 433
Okładka: Zintegrowana
Rok wydania: 2021
Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem Filia

Potrafilibyśmy wyobrazić sobie sytuację, w której świat jawiłby się nam zupełnie inaczej, niż powinien? Kiedy nasz umysł wytwarzałby projekcje nieistniejącej rzeczywistości? Z początku odpowiedziałabym na te pytania przecząco, obecnie, po lekturze Umysłu w ogniu już tak.

Susannah Cahalan, reporterka i dziennikarka, w swojej autobiograficznej książce opisuje walkę z niezwykle rzadkim zaburzeniem autoimmunologicznym, który doświadczyła w wieku 24 lat. Pierwsze objawy nie budziły podejrzeń. Dezorientujące poczucie zagubienia może towarzyszyć człowiekowi nawet z powodu stresu. Podobnie jak większość ludzi, autorka nie brała pod uwagę, że mógł to być jeden z pierwszych symptomów poważnej choroby.

Na początku jest tylko ciemność i cisza

Umysł w ogniu

Błędy w diagnozach, ostracyzm społeczny wywołany niezrozumieniem sytuacji, w jakiej znalazła się młoda dziennikarka, doprowadziły do trwającego kilka tygodni koszmaru. Susannah, prócz epizodów maniakalnych i stanów schizofrenicznych doświadczyła mocnego niezrozumienia ze strony otoczenia, szczególnie iż środowisko medyczne nie posiadało odpowiedzi na to, z czym tak naprawdę zmaga się młoda dziennikarka.

Umysł w ogniu jest zapisem doświadczeń autorki i próbą odpowiedzenia sobie na pytanie, co tak naprawdę miało miejsce. Susannah Cahalan już we wstępie podkreśla, że z tego okresu zostały jej jedynie pewne przebłyski rzeczywistości, opisy jej bliskich i dokumentacja medyczna. Historia ta jest wstrząsająca nie tylko ze względu na charakter choroby, lecz przede wszystkim na wywołujące wśród innych reakcje (nawet specjalistów). Gdyby nie upór reporterki i jej bliskich, trafiłaby ona do szpitala psychiatrycznego, zamiast otrzymać profesjonalną, medyczną pomoc.

Historię Susannah, z uwagi na niedługie rozdziały i dołączone do nich fragmenty notatek i fotografie, czyta się szybko. Jest to jednak jedna z tych opowieści, która budzi w czytelniku refleksje dotyczące funkcjonowania naszego mózgu. Jest to również studium przypadku, w którym niemożliwość zdiagnozowania choroby stawia cierpiącego na nieznane zaburzenie człowieka w samym środku gehenny.

Należy jedynie pamiętać, że Umysł w ogniu jest zbiorem wspomnień i subiektywnych opisów doświadczanych prób, a więc miejscami opinie autorki są upraszczane i chaotyczne. Nie powinniśmy traktować tej pozycji jako oficjalne stanowisko środowiska medycznego. Możemy jednak podejść do tej historii jak do pamiętnika, w którym autorka przelewa na papier swoje myśli i wspomnienia jako element autoterapii.

Susannah wpuszcza czytelnika do swojego świata, życia i przede wszystkim – do swojej głowy. Czytając o doświadczeniach dziennikarki, czułam jej potworną bezsilność i samotność. Jest to więc historia, z którą warto się zapoznać, nawet jeśli tylko po to, by uczyć się empatii w stosunku do osób cierpiących na niezrozumiałe dla nas choroby i zaburzenia.


Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.