Paweł Leśniak “Wilczy zew” wyd. Nocą

Tytuł: Wilczy zew
Autor: Paweł Leśniak
Wydawnictwo: Nocą
Liczba stron: 422
Okładka: Miękka
Rok wydania: 2021
Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem Nocą.

Paweł Leśniak, rysownik, autor trylogii o losach Desmonda Pearce’a powraca z nowym cyklem Czas na sen. Swoją przygodę z twórczością autora rozpoczęłam właśnie od książki Czas na sen, która okazała się intrygującą i mroczną historią, która przypadła mi do gustu.

Doświadczenia paranormalne towarzyszą Taylerowi od najmłodszych lat. Poddawany w dzieciństwie eksperymentom w zakładzie psychiatrycznym doświadcza w późniejszych latach mocnej stygmatyzacji przez społeczeństwo. W momencie gdy jego dwunastoletni brat znajduje się w śpiączce, Taylor świadomy stanu, w którym znajduje się chłopiec, decyduje się na drastyczny krok. Stawi czoła mrocznym siłom z innego wymiaru, by przywrócić brata do świata żywych.

Wilczy Zew

Istnieje teoria, która mówi, że jeśli śnisz o tym, że umierasz, to faktycznie jesteś w procesie opuszczania tego świata. Zwolennicy tej teorii uważają, że obudzenie się w tym momencie związane jest z podświadomymi mechanizmami obronnymi, które uniemożliwiają poddanie się żniwiarzowi. Jest to pogląd, który czerpie z głęboko zakorzenionych leków. Podobnie jak najnowsza powieść Pawła Leśniaka, która rozbudzi wyobraźnie i wywoła strach przed zamknięciem oczu.

W najnowszej części cyklu Wilczy Zew czytelnik doświadczy jeszcze więcej ezoteryki i metafizycznej narracji. Tajemnicze postacie z innych wymiarów atakują w śnie swoją ofiarę kiedy jest ona najbardziej bezbronna i powinna czuć się bezpiecznie. Wraz z bohaterami czytelnik będzie wciągnięty w wir mrocznych wydarzeń, a gra toczyć się będzie o pewną, tajemniczą księgę. Wilczy Zew, będący kontynuacją Czasu na sen, wprowadza do fabuły jeszcze więcej elementów nadprzyrodzonych, a kryminalna fabuła płynnie przejdzie w paranormalny horror.

Mroczne zakątki różnych wymiarów stanowią bardzo ciekawy pomysł na fabułę, która miejscami mocno budzi grozę. Oniryczna, klaustrofobiczna atmosfera przez większość czasu trzyma w napięciu. Obie części cyklu czytało mi się dobrze, mimo miejscami chaotycznej fabuły byłam ciekawa, w jakim kierunku autor rozwinie poszczególne wątki. Wprowadzenie w Wilczym Zewie postać Sary było bardzo dobrym krokiem, który posunął fabułę do przodu i pozwolił czytelnikowi mocniej związać się z bohaterami.

Wilczy Zew

Jestem dobrej myśli co do przyszłych historii autora. Jeśli popracuje on nad pełniejszą redakcją, następne historie mogą liczyć na jeszcze większą przychylność czytelników. Polecam całą serię, sięgnijcie jeśli interesują was metafizyczna groza balansująca między sen, a jawą.


Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.