Autorka: Dr Shigehiro
Przekład: Maria Gębicka-Frąc
Wydawnictwo: Albatros
Gatunek: Non-fiction
Liczba stron: 335
Okładka: Miękka z zakładkami
Współpraca: Wpis powstał w ramach współpracy recenzenckiej z Wydawnictwem Albatros
W tym roku przerobiłam już dziesiątki poradników i książek z pogranicza psychologii oraz rozwoju osobistego. Trafiały mi się pozycje naprawdę wartościowe, do których wracałam myślami jeszcze długo po lekturze, a także takie, po których niewiele ze mną zostało. Z czasem coraz trudniej mnie zaskoczyć, bo wiele teorii zaczyna się powtarzać, choć autorzy ubierają je w trochę inne słowa.
Dlatego z dużą ciekawością sięgnęłam więc po “Życie w trzech wymiarach” Shigehiro Oishiego od wydawnictwa Albatros. Sam pomysł, że dobre życie można rozpatrywać szerzej niż przez szczęście i poczucie sensu, od razu zwrócił moją uwagę. Autor wprowadza pojęcie bogactwa psychologicznego i pokazuje, jak wiele mogą nam dać doświadczenia, które zmieniają sposób patrzenia na siebie oraz świat. Chciałam sprawdzić, czy rzeczywiście znajdę tutaj świeże spojrzenie, czy po kolejnych kilkuset stronach znów będę miała wrażenie, że już gdzieś to wszystko czytałam.

Książka “Życie w trzech wymiarach. Jak ciekawość, odkrywanie i nowe doświadczenia tworzą pełniejsze, lepsze życie” skupia się przede wszystkim na tym, co właściwie składa się na dobre życie i dlaczego samo poczucie szczęścia nie wyczerpuje tego tematu. Shigehiro Oishi prowadzi czytelnika przez badania nad szczęściem, sensem życia oraz bogactwem psychologicznym, pokazując, jak przez lata zmieniało się podejście psychologów do tych zagadnień. Sporo miejsca poświęca też temu, jak na nasze poczucie spełnienia wpływają nowe doświadczenia, ciekawość, zmiana perspektywy, trudniejsze momenty czy gotowość do wychodzenia poza to, co dobrze znane.
Bardzo podobało mi się to, jak bogato autor podchodzi do poszczególnych tematów. Nie ogranicza się do przedstawienia własnej teorii, ponieważ regularnie sięga po wyniki wcześniejszych badań, opisuje metody badawcze, przywołuje eksperymenty oraz cytaty i zestawia ze sobą różne sposoby myślenia o szczęściu czy poczuciu sensu. Dzięki temu książka momentami przypomina małe kompendium wiedzy, z którego można wyciągnąć znacznie więcej niż samą główną koncepcję trzech wymiarów dobrego życia.
Szczególnie ciekawił mnie rozwój badań nad szczęściem i to, w jaki sposób przez kolejne lata próbowano je definiować oraz wiązać z konkretnymi wyborami życiowymi. Autor pokazuje ten proces w bardzo przystępny sposób, a przy tym zostawia sporo miejsca na własne przemyślenia czytelnika. Jego teoria bogactwa psychologicznego zdecydowanie do mnie przemawia, bo dobrze tłumaczy coś, co intuicyjnie czułam już wcześniej: życie może być wartościowe również wtedy, kiedy prowadzi nas przez wymagające i trudne oświadczenia.

Ostatecznie “Życie w trzech wymiarach” okazało się dla mnie naprawdę wartościową lekturą i mogę ją polecić. Najwięcej zostało ze mną przekonanie, że mamy wpływ na sposób, w jaki opowiadamy sobie własne życie i jaką rolę nadajemy temu, co nas spotyka. Trudne doświadczenia nadal są częścią tej historii i mogą z czasem zmienić nasze spojrzenie, nauczyć nas czegoś o sobie albo otworzyć drogę do kolejnych wyborów. Oishi bardzo dobrze pokazuje, jak szczęście, poczucie sensu i bogactwo psychologiczne mogą funkcjonować obok siebie oraz uzupełniać się na różnych etapach życia. Po tej książce zostałam przede wszystkim z poczuciem, że pełne życie może mieć znacznie więcej odcieni, niż czasem sobie na to pozwalamy. I właśnie za tę perspektywę bardzo ją doceniam.