Cori Doerrfeld “A królik słuchał” wyd. Mamania

Cori Doerrfeld to autorka i ilustratorka książek dla dzieci, w których porusza temat trudnych dla dzieci emocji i wskazuje na sposób radzenia sobie z nimi. W swoich książkach zawiera elementy edukacyjne dla rodziców i opiekunów, w jaki sposób dawać dziecku pomoc, której ono potrzebuje.

Tytuł: A królik słuchał
Tytuł oryginału: The Rabbit Listened
Wydawnictwo: Mamania
Liczba stron: 40
Okładka: Twarda
Rok wydania: 2018

A królik słuchał – uścisk znaczy więcej niż słowa.

Skromna, urocza grafika na białym tle. Wzruszająca, poruszająca historia z potężnym przesłaniem, która jest idealnym wstępem do długich rozmów z dzieckiem. Tak, ta historia zdecydowanie przypomina mi jedną z najpiękniejszych opowieści z 1964 roku, niedostępnej już na rynku polskim, o której pisałam TUTAJ.

Mały Tailor, kierowany swoją nieograniczoną kreatywnością, postanawia zbudować imponującą konstrukcję z drewnianych klocków. Niestety, budowla zostaje zburzona przez nieprzewidziane okoliczności i chłopiec zamyka się w sobie nie mogąc pogodzić się z tym, co się stało. W historii tej Tailora odwiedzają różne zwierzęta, które mają swoje pomysły, jak poprawić chłopcu humor. Kiedy jednak ich rady na nic się nie zdają odchodzą niezadowolone.

Chłopiec jednak nie zostaje sam. Peuntę historii i całe jej piękno stanowi pojawienie się tytułowego królika. Już sam wstęp wskazuje nam na to, co odróżnia to zwierzę od innych, jednak nie jest to żaden spoiler. W tej historii nie chodzi o zaskakujące zakończenie, ale o jej przesłanie, uniwersalne i ponadczasowe. Słuchanie, tulenie i poświęcenie swojego czasu może uczynić znacznie więcej niż niejedno słowo.

A królik słuchał

Siedzieli razem w ciszy, aż Taylor powiedział: – Proszę, zostań ze mną.A królik słuchał

Zatrzymaj się i posłuchaj, co dziecko ma do powiedzenia.

A królik słuchał to książka, w której każda pojawiająca się postać ma swoją własną odpowiedź na tragedię chłopca. Kurczak chce rozmawiać, niedźwiedź chce krzyczeć, mimo że Taylor nie ma na to ochoty. Struś uważa, że najlepszym rozwiązaniem jest schowanie głowy w piasek, a wąż najchętniej poszukałby zemsty. Wszystkie zwierzęta odchodzą niepocieszone widząc, że ich rady nie są brane pod uwagę.

Ostatnie, tytułowe zwierzątko, przychodzi w ciszy z początku nawet nie zaznaczając swojej obecności. Królik tylko się przytula i słucha. Daje dziecku przede wszystkim przestrzeń do wyrażenia swoich uczuć od gniewu po śmiech. Daje ją do momentu, w którym chłopiec sam odkrywa rozwiązanie swojego problemu. Wtedy dopiero wyraża swoje wsparcie i zachętę.

A królik słuchał A królik słuchał

A królik słuchał niesie za sobą ważne przesłanie, iż to co czasami najbardziej potrzebują nasze dzieci, to prawdziwa troska i szacunek do ich uczuć. Mnie osobiście przekonuje do lektury to, że w żaden sposób nas nie moralizuje, ani nie naciska do poszczególnych reakcji. Jest przyjemnie łagodna i kojąca. Własnie ten spokój, który od niej bije sprawia, że mamy ochotę zastanowić się głębiej nad jej przesłaniem.

Książka idealna dla dzieci 3-5 lat.

Podobał ci się wpis? Zostaw komentarz!

Strona główna            Wróć do bloga

Udostępnij ten wpis:Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Email this to someone
email
Print this page
Print

18 Comments

  1. Jessica.io 3 sierpnia 2018 o 15:56

    Cudowna! Na pewno kupię, mój siostrzeniec uwielbia książki, w końcu po kimś to ma :D

  2. Carla 3 sierpnia 2018 o 21:24

    Ganialne przesłanie! Wspaniała książka :)

    1. opowiemci 12 sierpnia 2018 o 12:06

      Tak, przesłanie jest bardzo wartościowe!

  3. Karolina / Nasze Bąbelkowo 4 sierpnia 2018 o 04:14

    Jak dobrze, że pojawiają się dwóch książeczki! Dziecięce emocje to bardzo ważny i trudny do ogarnięcia temat – więc często dziecko potrzebuje dodatkowego wsparcia, by sobie z nimi poradzić.

    1. opowiemci 12 sierpnia 2018 o 12:07

      Ta książka idealnie pomaga rozpocząć rozmowę o emocjach, pokazuje też nam rodzicom, co jest ważne :)

  4. Zwykła Matka 4 sierpnia 2018 o 10:30

    Myślę, że nie znamy tej książeczki dlatego, że córka jest już na nią za duża ;)

  5. Sikoreczka 5 sierpnia 2018 o 10:58

    Świetna pozycja. Powinna zagościć w każdej biblioteczce domowej.

  6. Aneta 7 sierpnia 2018 o 07:41

    Wartościowa pozycja, którą zapewne warto poznać. :) Świetna recenzja. :)

    1. opowiemci 12 sierpnia 2018 o 12:07

      Bardzo dziękuję i pozdrawiam!

  7. pitbajka 7 sierpnia 2018 o 07:44

    śmieszna sytuacja bo dziś w nocy śniły mi się… króliki :)

  8. Anna 7 sierpnia 2018 o 08:41

    jaka śliczna okładka <3

  9. Aleksandra Załęska 9 sierpnia 2018 o 11:31

    Ale świetna książeczka – mojemu synowi przypadłaby na pewno do gustu!

    1. opowiemci 12 sierpnia 2018 o 12:05

      Przepiękne!

  10. Karolina 10 września 2018 o 13:06

    Piękne, proste, nie rozpraszające ilustracje ;)

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.