Podsumowanie lipca 📚

Zapraszam do lipcowego podsumowania miesiąca!

Radek Rak, Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli, wyd. Powergraph

Baśń o wężowym sercu

Baśń o wężowym sercu polecam miłośnikom wierzeń słowiańskich, zainteresowanym czymś więcej niż tylko popkulturowymi, lakonicznymi odniesieniami do strzyg czy rusałek.

Otrzymujemy porządną dawkę galicyjskiego folkloru. Nie można odmówić autorowi znajomości semiotyki, językoznawstwa, czy etnologii, co powoduje, że cała opowieść jest wewnętrznie spójna i nie odstrasza infantylnością. Dodatkowo czytając o relacjach pomiędzy chłopami, a szlachtą mamy pełniejszy obraz sytuacji społecznej, która miała miejsce w Zachodniej Galicji.

Anne-Cath Vestly, 8 + 2 i Sztormowy Wiatr, wyd. Dwie Siostry

Wszyscy się liczą

Seria książeczek 8+2 opowiada o przygodach niezwykle kreatywnej i pomysłowej rodziny składającej się z ósemki rodzeństwa i ich rodziców. Maren, Martin, Marta, Mads, Mona, Milly, Mina i Morten w niczym nie ustępują szóstce z Bullerbyn. Tym bardziej polecam tę serię, gdyż przygody nie kończą się tutaj tak szybko! W Polsce ukazały się już  8 + 2 i ciężarówka8 + 2 i domek w lesie8 + 2 i pierwsze święta8 + 2 i Anton z Ameryki oraz 8 + 2 i wycieczko rowerowa do Danii

Kristin Roskifte, Wszyscy się liczą, wyd. Dwie Siostry

Wszyscy się liczą

Na ziemi żyje ponad 7,5 miliarda ludzi. Ale czy wiesz, kto wsiada z tobą do windy? Albo stoi obok Ciebie w kolejce do kasy? Ciężko sobie wyobrazić, że osoba stojąca obok może właśnie przeżywać podobne emocje, przechodzić przez podobne wyzwania, może was łączyć więcej, niż myślisz.

Kristin Roskifte podjęła się niezwykłego zadania. Stworzyła książkę dla dzieci do czytania wraz z rodzicem, która podejmuje się dwóch istotnych zadań. W pierwszej kolejności uczymy się liczyć strony i ludzi w stylu szukaj i znajdź. Elementarzowy wygląd stron nie rozprasza, pozwala na łatwe liczenie, a zarazem wspomaga wyobraźnię i pojmowanie liczby ludności w skali makro.

Kolejnym celem autorki jest zaszczepienie w dziecku wartości, iż każdy człowiek się liczy i jest ważny, bez względu na to, jak inny od nas się wydaje. Autorka stworzyła niezwykły portret różnych grup społecznych, ludzi o rozmaitych zainteresowaniach, upodobaniach, celach w życiu, którzy przeplatają się ze sobą w różnych okolicznościach.

Mikołaj Łoziński, Stramer, wyd. Literackie

Stramer

W międzywojennym Tarnowie, przy ulicy Goldhammera 20, swoje szczęście i smutki dzielą ze sobą Nathan, Rywka, Rudek, Rena, Salek, Hesio, Wela i Nusek. To właśnie ich codzienność, dorastanie, niepowodzenia, zwycięstwa, konflikty i wybory obserwujemy z pewną dozą ciekawości i zarazem niepokoju, ponieważ rodzina Stramerów jest wyznania mojżeszowego. Każdy z nich będzie musiał zmierzyć się z realiami przedwojennej Polski i wybuchem II wojny światowej.

Stramer to piąta powieść Mikołaja Łozińskiego, zdobywcy Nagrody Kościelskich za powieść Reisefieber. W swojej najnowszej książce zwraca uwagę na zapomniane wartości rodzinne. Nie idealizuje ich jednak i nie stawia laurek, codzienność przynosi zmaganie się ze swoimi słabościami i decyzjami bez względu na to, kim się jest. Czytelnik siada ze Stramerami do stołu, słucha, a mimo dzielącej przepaści czasowej, nawet utożsamia się z nimi. Jest w tej powieści sporo nostalgii, miejscami humoru, odrobiny buntu, bez przesadnego fatalizmu. Dlatego jest ona tak warta przeczytania.

Christina Henry, Alicja, wyd. Vesper

Alicja

Linda Holmes, Evvie zaczyna od nowa, wyd. Znak Literanova

Podsumowanie lipca

Eveleth „Evvie” Drake ma idealny plan naprawczy dla swojego życia. Wszystko idzie po jej myśli, dopóki nie otrzyma telefonu, po którym cały jej zamysł legnie w gruzach. Dean natomiast to kontuzjowany baseballista. Po serii niepowodzeń związanych z urazem ręki decyduje się odpocząć od ciążącej na nim presji w małym miasteczku w Maine. Wynajmuje mieszkanie u Evvie i właśnie tu zaczyna się ich wspólna historia.⁣

Evvie zaczyna od nowa to o lekka, miejscami zabawna historia, bez zaskoczeń i bardzo dobrze! Autorka nie sili się na oryginalną fabułę, skupia się jednak na dopracowaniu swoich bohaterów. Łatwo ich polubić, nie tylko tych pierwszoplanowych. Od pierwszych stron wiemy również jak potoczy się historia Evvie i Deana. Ich relacja rozwija się jednak powoli, więcej w tej powieści więzi przyjacielskich, niż romantycznych i kolejny raz napiszę – bardzo dobrze. Historia jest ciepła i dla każdego. Sięgając po nią masz pewność, że przeczyta ją również twoja mama i koleżanka.

A. J. Jacobs, ⁣Stokrotne dzięki! wyd. Relacja

Podsumowanie lipca

Wdzięczność nie jest oklepana, mimo że wiele osób w dzisiejszych czasach do tego ją sprowadza. Jest to wciąż jedna z wielkich cnót, która sprawia, że jesteśmy bardziej hojni, docenimy nasze doświadczenia i miejsce, w którym się znajdujemy. Bardzo dobrze podejmuje ten temat A. J. Jacobs, który decyduje się przeprowadzić eksperyment wdzięczności, a jego efekty zamieszcza w książce Stokrotne dzięki!”

Nie jest to jednak złota księga aforyzmów, wypełniona małoprzekonywującymi truizmami. Jacobs narzuca sobie pewien trudne do osiągnięcia wyzwanie (i staje na wysokości zadania), ale to czytelnik sam ocenia, jaką może z tego lekcję odebrać dla siebie.

Udostępnij ten wpis:Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Email this to someone
email
Print this page
Print

1 Comment

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.