Sylwia Kubik “Żuławska miłość. Dobrosława” wyd. Filia

Tytuł: Żuławska miłość. Dobrosława
Autorka: Sylwia Kubik
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 390
Okładka: Miękka ze skrzydełkami
Rok wydania: 2022
Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem Filia.

Osuszył jej łzy i wyśpiewał do ucha melodię przyszłości.

Żuławska miłość. Dobrosława

Dobrosława potrafi świetnie gotować i tworzyć niezwykłą biżuterię żywiczną. Brakuje jej tylko odwagi, by zrezygnować z pracy w jadłodajni studenckiej i podążyć za pasją i nieznaną przygodą. Kiedy jej przyjaciółka, Miriam, proponuje, by na weekend odwiedzić ich znajomą sprzed lat, Beatę, kobieta nie jest przekonana. Nie trzeba jej jednak długo namawiać. Beata prowadzi gospodarstwo agroturystyczne na Żuławach, krainie wiecznej zieleni i pokoju ducha. Dobrochnę będzie czekać tam o wiele więcej niż tylko odpoczynek i ukojenie nerwów.

Żuławska miłość. Dobrosława

Możliwość dzielenia się doświadczeniami i troskami sprawia, że ​​stają się one dla czytelnika o wiele bogatsze. Sylwia Kubik tworzy doskonały team bohaterek, które się uzupełniają i wzajemnie wspierają. Dobrosława jest rozważna, kieruje się zdrowym rozsądkiem i poczuciem odpowiedzialności. Miriam stanowi jej przeciwieństwo, jest pełna werwy i zapału, chaotyczna, jednak zawsze wychodzi do ludzi z sercem serce na dłoni. Ich przyjaźń przybiera wiele kształtów i sprawia, że powieść otulała mnie ciepłem i zrozumieniem.

Podoba mi się, jak autorka snuje historie. Już od prologu czułam się zaintrygowana i zachęcona do poznania bohaterów i okoliczności ich spotkania, które kryją się za żuławską naturą. Przyroda i jej kojące właściwości pełni rolę niemego narratora, który towarzyszy bohaterce w jej rozterkach. Radzenie sobie z różnymi okolicznościami życiowymi, niekomfortowymi relacjami potrafi być trudne, więc jako czytelniczka czułam się zaangażowana w kibicowanie bohaterce, by się jej powiodło.

Żuławska miłość. Dobrosława to powieść wypełniona artystyczną wrażliwością i pięknem przyrody, którą się namacalnie odczuwa. To poruszająca opowieść o mocy przyjaźni, miłości, rozpoczynaniu życia od nowa. Czytając książkę z ciekawością śledziłam perypetie głównej bohaterki. Autorka lekkim piórem utkała jej historię wręcz stworzoną do czytania na wiosennym urlopie – i to najlepiej na Żuławach! Jestem bardzo ciekawa, z jaką postacią spotkamy się w następnych książkach. Mam nadzieję, że z Miriam!

Żuławska miłość. Dobrosława

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.